„How was your weekend?” – „Good, thanks. And yours?” – „Good.” I… koniec. Właśnie tak wygląda wiele rozmów po angielsku, gdy znamy słownictwo i gramatykę, ale nie wiemy, jak poprowadzić dialog dalej. Problem często nie polega na braku znajomości języka. Trudność sprawia szybkie reagowanie na wypowiedź drugiej osoby, zadawanie kolejnych pytań i dokładanie do rozmowy własnych informacji. Small talk można jednak ćwiczyć jak każdą inną umiejętność językową.
Nie odpowiadaj jednym zdaniem
Krótka odpowiedź szybko zamyka temat. Jeśli ktoś pyta „What did you do at the weekend?”, odpowiedź „I stayed at home” daje rozmówcy niewiele możliwości. Lepiej dodać jeden szczegół:
„I stayed at home because the weather was terrible, so I finally watched a film I’d been planning to see for weeks.”
Nie trzeba budować długiej wypowiedzi. Wystarczy informacja, której druga osoba może się „złapać”: miejsce, wydarzenie, opinia, plan albo krótkie wyjaśnienie.
Taką swobodę pomaga rozwijać kurs konwersacyjny języka angielskiego, podczas którego rozmowa staje się ćwiczeniem samym w sobie. Im częściej trzeba reagować bez wcześniej przygotowanego tekstu, tym łatwiej później zrobić to podczas spotkania, podróży czy rozmowy z obcokrajowcem.
Zadawaj pytania, które otwierają kolejny temat
Pytania wymagające odpowiedzi „yes” albo „no” często prowadzą do szybkiego końca rozmowy. Zamiast „Did you like London?” można zapytać „What did you like most about London?”. Zamiast „Was the conference interesting?” – „What was the most interesting part of the conference?”.
Dobrze działają pytania zaczynające się od „what”, „how”, „where”, „why” oraz „who”. Pozwalają rozmówcy powiedzieć coś więcej, a jego odpowiedź zwykle daje materiał do następnego pytania.
Nie chodzi jednak o serię pytań przypominającą wywiad. Po odpowiedzi rozmówcy warto krótko zareagować i dodać coś od siebie.
Stosuj prosty schemat: reakcja, komentarz, pytanie
Rozmowę można rozwijać według bardzo prostego modelu. Najpierw reagujesz na usłyszaną informację, później dodajesz własny komentarz, a na końcu zadajesz pytanie.
„I went hiking in the mountains.”
„Really? I love hiking, but I haven’t been to the mountains for months. Where did you go?”
W jednej wypowiedzi pojawia się zainteresowanie, osobista informacja i zachęta do dalszej rozmowy. Taki schemat pomaga szczególnie wtedy, gdy trudno szybko wymyślić kolejne zdanie.
Przydatne są też krótkie reakcje: „Really?”, „That sounds great”, „No way!”, „I know what you mean”, „That must have been difficult”. Nie wymagają rozbudowanego słownictwa, a sprawiają, że rozmowa płynie naturalniej.
Nie szukaj idealnego zdania
Small talk dzieje się szybko. Jeśli przed każdą odpowiedzią próbujesz ułożyć bezbłędne zdanie, rozmowa traci tempo. Znacznie lepiej powiedzieć coś prostego i zrozumiałego niż długo szukać bardziej zaawansowanej konstrukcji.
Pomaga też parafrazowanie. Gdy brakuje konkretnego słowa, można powiedzieć „It’s something you use for…”, „It’s a place where…” albo „I don’t know the exact word, but…”. Dzięki temu brak jednego wyrażenia nie zatrzymuje całej wypowiedzi.
Dobra rozmowa nie wymaga wyjątkowego tematu
Weekend, podróż, jedzenie, hobby, pogoda, film, wydarzenie w mieście czy plan na urlop mogą wystarczyć do kilkuminutowej rozmowy. O jej długości częściej decyduje sposób reagowania niż sam temat. Dodawaj jeden szczegół do odpowiedzi, pytaj o rozwinięcie i nawiązuj do tego, co właśnie usłyszałeś. Po pewnym czasie przestajesz zastanawiać się nad każdym kolejnym zdaniem, a small talk zaczyna przypominać zwyczajną rozmowę zamiast językowego testu.