Grudzień 13, 2018
HOT!
Czerwiec 25, 2018

Jak ćwiczyć w ciąży?

Autor 0 104 Views

Ciąża może przebiegać różnie, dlatego aktywność fizyczna powinna być dobrana ze względu na nasz stan zdrowia i zaawansowanie ciąży. Przed rozpoczęciem aktywności należy skonsultować się z ginekologiem. Jeśli przed ciążą nie ćwiczyłyśmy, to nie zalecana jest nagła aktywność. Najlepiej poprzestać na spacerach i delikatnym rozciąganiu. Istnieją aktywności surowo wzbronione w trakcie stanu błogosławionego. Nie wolno chodzić na trampoliny, intensywnie biegać, niewskazany jest też windsurfing i inne dyscypliny takie jak narciarstwo, które mogą być urazowe.

Jak ćwiczyć w ciąży?

Dobrym dla nas rozwiązaniem jest dobranie ćwiczeń do stopnia naszego wysportowania. Jeśli zależy nam na odpowiednio dobranych ćwiczeniach, które wzmocnią ważne mięśnie dna miednicy, to zgłośmy się na specjalne ćwiczenia dla ciężarnych, prowadzone przez fizjoterapeutów. Ćwiczenia takie opierają się na mocnym zaciskaniu mięśni dna miednicy i stopniowym ich rozluźnianiu. Wzmacnia się również plecy, zwłaszcza odcinek lędźwiowy. Wykonuje się lekkie skłony oraz rozciąganie pleców. Ważne są także mięśnie nóg, ponieważ są one mocno spięte.

W trakcie ciąży nosimy znacznie większy ciężar, dlatego ćwiczenia wzmacniające łydki i rozluźniające je są bardzo pożyteczne. Oczywiście ważne jest przeciwdziałanie żylakom i zakrzepom, dlatego nadmierne forsowanie nóg nie jest dobre. Wystarczy ich rozciąganie i wzmacnianie poprzez np. przysiady bez obciążenia. Idealnym ćwiczeniem, które możemy wykonywać nawet do ostatnich tygodni ciąży jest pływanie. Nie tylko wzmocnimy nasz kręgosłup, ale także sprawimy, że nasze mięśnie się rozluźnią.

Woda działa na nas uspokajająco, a przy okazji jesteśmy odprężone. Pływanie działa na nas uspokajająco, zwłaszcza że woda sprawia, że jesteśmy znacznie lżejsze, niż na powierzchni. Masuje również ciało, co poprawia mikrokrążenie i zapobiega powstaniu cellulitu. Dla Pań z problemami z krążeniem pływanie będzie idealnym rozwiązaniem. Ważne, by w ciąży nie traktować ćwiczeń zadaniowo, a raczej jako sposób na relaks.